fbpx
marta-sielska-budva-sveti-stefan

Budva – szalony kurort w Czarnogórze

Czarnogóra nie jest jednym z mocarstw na światowej arenie politycznej, nie zajmuje również wielkiego obszaru. Jej największym bogactwem jest zainteresowanie, jakim cieszy się wśród turystów, którzy chętnie odwiedzają malowniczo położone wybrzeża i monumentalne góry.
Najbardziej znanym kurortem nad Adriatykiem jest Budva, w której spędziłam jeden dzień.

Budva – szalony kurort nad Adriatykiem

Ponad 30 stopni upału i pierwszy poranek w Czarnogórze. Po drodzę kupuję świeże owoce na ulicy i spaceruję nadmorską promenadą Slovenska Obala. Na ciasnej i kamienistej plaży leżą ludzie, krzyczą dzieci, a starsi uprawiają sporty wodne. Hałas i klimat typowego kurortu. Wybieram pierwszą lepszą knajpę, w której serwuje się moje standardowe danie, czyli grillowane warzywa. To mój typowy “przysmak” wegański na Bałkanach (śmiech). Dalej przechodzę przez kompleks mieszkaniowy i noclegowy, który przypomina Grecję: białe mury oraz niebieskie dachy. W jednym z marketów kupuję kartę SIM do telefonu za 5 euro, która oferuje aż 100GB internetu przez 7 dni. Na weekend w zupełności to wystarczy i zdecydowanie ułatwi poruszanie się w mieście. Ruszam samochodem niecałe 6 km dalej, aby zobaczyć wysepkę Czarnogóry znaną ze zdjęć pocztówek i przewodników.

marta-sielska-budva-biale-domki-optimized
Kompleks hotelowy i mieszkalny białych domków, Budva


Sveti Stefan

Nazwa miejsca pochodzi od – otoczonej murami obronnymi sprzed tysiąca lat – cerkwi św. Stefana, która zbudowana została w najwyżej położonej części wyspy. W przewodnikach można znaleźć informację, że wstęp na nią jest płatny lub trzeba kupić na miejscu produkty o określonej wartości, ale przy bramce nie chcieli mnie wpuścić nawet za opłatą.
Jest jeszcze druga opcja spędzenia czasu na wyspie, nocleg m.in w luksusowym resorcie należącym do sieci Aman. Urok sześćset letnich uliczek wykorzystał singapurski biznesmen i stworzył tu pięciogwiazdkowy kompleks hotelowy, w którym ceny zaczynają się od 800 dolarów za noc. Wyspa znana jest wśród największych gwiazd, które doceniły jej średniowieczny charakter i spokój. Nocowała tu m.in. Marylin Monroe, Sophia Loren, Kirk Douglas i Claudia Schiffer. Plaża obok wyspy jest płatna i zamiast nią warto przespacerować się schodami na małe wzgórze. Znajduje się tam zielony teren z pięknymi widokami na wyspę oraz z drugiej strony na skały i lazurowy Adriatyk.

marta-sielska-sveti-stefan
Wyspa Św. Stefana

 

View this post on Instagram

 

A post shared by 𝙼𝚊𝚛𝚝𝚊 𝚂𝚒𝚎𝚕𝚜𝚔𝚊 (@martasielska.pl) on

Stari Grad w Budvie

Stare Miasto w Budvie jest jedną z niewątpliwych atrakcji tego miasta. Zbudowane w XV wieku przez Wenecjan, nazywane jest małym Dubrownikiem, ze względu na uliczki z białego wapienia i budynki w weneckim stylu. Jego większa część została zniszczona w czasie trzęsień ziemi w latach 70-tych, jednak udało się ją odbudować. Możemy tu zwiedzić kościoły, Muzeum Archeologiczne i bibliotekę i spacerować wzdłuż dawnych murów obronnych, których częścią jest Cytadela. Wieczorem starówka jest bardzo mocno oblegana przez turystów i traci przez to trochę swojego uroku jednak spędzając jeden dzień w Budvie trzeba ją zobaczyć.
Przylega do niej marina z jachtami milionerów, których w przeliczeniu na liczbę 15 tys. mieszkańców miasta, jest całkiem sporo (co 30 osoba).

Twierdza Mogren

Przy wyjeździe z miasta w kierunku Zatoki Kotorskiej zauważyłam drogowskaz, który prowadzi do Twierdzy Mogren. Wypożyczona Toyota Aygo zahaczyła o wysoki próg tajemniczej ścieżki, ale udało się jej wjechać 300m po kamieniach na górę. Zostały tu tylko mury ruin, które pochodzą z czasów austriackich na początku XIX w.
Zamiast płatnego punktu widokowego na Cytadeli na Starym Mieście, warto wybrać to miejsce i w spokoju podziwiać panoramę Budvy i okolicznych zatok. Widać tu także Wyspę Św. Mikołaja, która potocznie nazywana jest Hawaii od znajdującej się tam restauracji Havaj. Teren jest niezamieszkały, a pływają tam tylko łódki z turystami, którzy chcą spędzić czas przy malowniczej plaży.

marta-sielska-budva-twierdza-mogren
Widok z Twierdzy Mogren jest naprawdę cudowny!

 

 

 

Plaża Jaz

Mój dzień w Budvie dobiega końca… przede mną Jaz, który jest jednym z najpopularniejszych i najdłuższych (około 1.2 km) kąpielisk w Czarnogórze. Ta żwirowa plaża, położona na słynnej Budvanskiej Rivierze (3 km od centrum Budvy), cieszy się sporym zainteresowaniem. Występowali tu m.in. Madonna, The Rolling Stones, Lenny Kravitz, Van Helden czy Goran Bregović. Jest tu zbyt daleko, aby dojść pieszo z Budvy, więc musicie skorzystać z samochodu lub autobusu Blue Line. W pobliżu nie ma żadnych knajp, tylko mały sklep z żywnością. W 2015 roku przewodnik Lonely Planet ogłosił plażę Jaz najładniejszą w Europie. Gdyby nie tłumy, może łatwiej byłoby mi dostrzec ten urok, ale przez tłok nieszczególnie przypadła mi do gustu.

Życie nocne w Budvie

Budva zyskała miano imprezowej stolicy nad Adriatykiem. Wzdłuż głównej promenady słychać głośną muzykę z licznych barów na świeżym powietrzu. Najbardziej charakterystycznym miejscem jest klub Tocadero z kiczowatą wieżą Eiffla i radiowym miksem nut. Mimo usilnych nalegań hostess nie odwiedzam żadnego z nich, ponieważ mimo miana imprezowej stolicy Czarnogóry, Budvie brakuje jeszcze trochę by osiągnąć naprawdę dobry poziom. Ale i tak jednodniową wycieczkę do Budvy uważam za udaną!

Tags:

2 thoughts

Dodaj komentarz