fbpx
marta sielska lovcen kotor

Kotor i Lovcen w Czarnogórze – dlaczego warto je odwiedzić

Kotor i Lovcen w Czarnogórze dlaczego warto je odwiedzić

Boka Kotorska, czyli zatoka w południowej części Morza Adriatyckiego, to jedno z najpiękniejszych miejsc nie tylko w Czarnogórze, w całej Europie. Wznoszące się nad błękitnym morzem szczyty przypominają wyglądem norweskie fiordy, zaś między nimi rozsiane są  otoczone murami obronnymi  starożytne i średniowieczne miasta, które wpisano na listę UNESCO. Wąskie, kamienne uliczki, dachy w kolorze ochry komponujące się z błękitem Adriatyku  wszystko to nadaje tej okolicy niezwykły klimat. Za najpiękniejsze miasto nad Boką Kotorską uważany jest Kotor, leżący na samym końcu Zatoki, u podnóża masywu Lovcen. Poznajcie bliżej jego największe atrakcje!


Kotor, średniowieczna perła Czarnogóry

Nazwa miasta jest bardzo adekwatna, wywodzi się bowiem od starogreckiego słowa Katareo, co znaczy gorąco. Kotor powstał w III w. p.n.e. kiedy w zatoce osiedlili się właśnie Grecy. Przez ponad dwa tysiące lat istnienia, w mieście żyli Wenecjanie, Bułgarzy, Bośniacy, Austriacy, Turcy i ta barwna historia odzwierciedla się w miejskiej architekturze. Co można zobaczyć w Kotorze? Wąskie uliczki, nieregularne place, świątynie i pałace w typowym dla średniowiecza niesymetrycznym układzie nadają miastu śródziemnomorski charakter. Niestety, wiele zabytków jest zamkniętych i opuszczonych czy wymagających odrestaurowania, chociaż od 1979 roku Kotor figuruje na liście UNESCO. Co ważne, ulice Starego Miasta nie mają nazw, nadano jedynie numery poszczególnym domom. Na początku łatwo więc stracić orientację w plątaninie uliczek.

Kotor, czyli miasto kotów

Jeżeli jesteś miłośnikiem kotów, to miejsce będzie dla Ciebie rajem. Na każdym kroku spotkasz

kotor kotyeuropejskie koty, które są symbolem tego miasta. Są dosłownie wszędzie – pod krzesłami w

 restauracjach, na ławkach stojących na wąskich uliczkach, nawet na szczycie pobliskiego wzgórza św. Jana znaleźliśmy dwa kociaki! Mieszkańcy i turyści starają się o nie dbać i nikt ich nie wypędza z ogródków restauracyjnych czy sklepów. Niektóre z nich są bardzo chude i miauczą, co chwyta za serce, więc pamiętajcie, aby mieć ze sobą coś do jedzenia dla tych futrzanych zwierząt! W mieście znajdziecie również Muzeum Kotów oraz liczne pamiątki z ich wizerunkiem. 

Nocleg

Zawsze marzyłam o nocowaniu na starym mieście i w końcu ten cel osiągnęłam. Chciałam zatopić się w wąskich uliczkach i już tam zostać, rano widzieć przez okno jak miasto budzi się do życia, a wieczorem obserwować spacerujące pary i słyszeć muzykę ulicznych grajków. Mimo że w Kotorze można znaleźć tańsze noclegi przy wybrzeżu, wybrałam Guest House Forza Lux. Pokój 2-osobowy kosztował 72 euro za noc w pokoju klasycznym bez śniadania w szczycie sezonu. Pomieszczenie było dosyć małe, ale na jeden dzień naprawdę wystarczające. Minusem było łóżko niezbyt wygodne z wystającymi sprężynami i brak żelu do mycia i szamponu pod prysznicem, zapewniono jedynie mydło do rąk. Za taką cenę spodziewałam się więcej. Na górze znajduje się duża kuchnia do wspólnego użytku z mieszkańcami. Możecie korzystać z kawy, herbaty, wody lub coś sobie ugotować. Przed wejściem do obiektu jest mały uroczy taras z jednym stolikiem, gdzie wieczorem możecie usiąść ze swoimi napojami i obserwować urocze knajpki na dole. To miejsce podobało mi się najbardziej.

Restauracje w Kotorze

Kotor to bardzo turystyczne miejsce, więc ceny w sezonie nie należą do niskich. Jednak nie żałowałam ani jednego centa wydanego na risotto z pieczarkami i suszonymi borowikami (9,50€) w restauracji Konoba Scala Santa. Było to jedne z pyszniejszych, które jadłam w życiu. Na kolację nie miałam zbyt dużego wyboru i standardowo skończyło się na grillowanych warzywach (6,00€) w restauracji Astoria, która zapewnia, że korzysta tylko ze świeżych produktów bez GMO.

Wzgórze św. Jana

Zastanawialiście się, skąd są zrobione słynne zdjęcia z zapierającym dech w piersiach widokiem na Zatokę Kotorską? To obowiązkowy punkt widokowy w Kotorze, do którego dotrzeć można idąc 4,5 kilometra w górę na wzgórze św. Jana z fortecą niezbyt interesującą. Od 2018 roku za wejście trzeba zapłacić w sezonie osiem euro,

Wspinaczka na szczyt trwa mniej niż godzinę, choć może to zależeć od Waszej kondycji. Dla mnie pokonanie 1500 schodów nie było taką łatwą sprawą, zwłaszcza gdy  przy mijaniu osób idących z naprzeciwka nagle trzeba było wspinać sie po osypującym sie żwirku. Na szczęście podczas wchodzenia na wzgórze można podziwiać coraz bardziej urokliwy widok na miasto i charakterystyczne strzeliste wieże kościołów, czerwone dachy kamienic i granatowe morze z sylwetkami wycieczkowych statków. W drodze na szczyt warto zatrzymać się przy kościele Matki Bożej od Zdrowia, choć najpiękniejsza panorama rozpościera się jeszcze wyżej  miasto i Boka Kotorska na tle świątyni to niezapomniany widok. Jestem przekonana, że w jednej chwili zapomnicie o trudach wspinaczki.

marta sielska kotor
Wzgórze św. Jana i widok na Zatokę Kotorską

 

 

Nocne życie w Kotorze
Po ostatniej wizycie w Bułgarskim Nessebarze myślałam, że Kotor po 22 nie będzie oferował zbyt wiele, myliłam się. Wieczorami słychać tu muzykę na żywo i lokalnych grajków. Miasto żyje, a w restauracjach napijecie się pysznego czerwonego wina Vranac, Rakiji lub lokalnego lagera Nikisic.

Park Lovcen

Podczas pobytu nad Zatoką Kotorską warto odwiedzić Park Lovcen, zwłaszcza w słoneczne dni będziecie mogli tu trochę odpocząć od upału. Już w czasie drogi do niego można podziwiać zapierające dech w piersiach widoki. Jeśli jedziecie samochodem, nie pozwólcie by odwróciły one waszą uwagę od tego, co dzieje się na drodze  jest ona bardzo wąska i kręta, dlatego warto być uważnym. Park Lovcen ma ponad 6 tysięcy hektarów i można w nim spotkać ponad 200 gatunków ptaków, między innymi sokoły i orły. Znajduje się tu też Mauzoleum Niegosza biskupa poety i władcy Czarnogóry z XIX wieku.   

Odległość z Kotoru do Parku Lovcen wydaje się bliska, jednak w linii prostej droga nie jest przejezdna. Trzeba wrócić do Budvy i przy wyjeździe skręcić w lewo.
Wjazd do parku samochodem: 2 euro od osoby.
Wejście do Mauzoleum i na punkt widokowy: 3 euro.

marta sielska lovcen
Park Narodowy Lovćen i punkt widokowy

Po trzech dniach w Czarnogórze pozostał mały niedosyt, ponieważ to małe państwo ma naprawdę wiele do zaoferowania!

Zobacz mój film z urokliwego Kotoru:

Tags:

Dodaj komentarz