fbpx

Instagram

Instagram did not return a 200.

Obserwuj mnie

Azja Podróże

Najdziwniejsze rzeczy, które możesz zrobić na Filipinach

filipiny walki kogutow

Zastanawiasz się, co zobaczyć na Filipinach, żeby było naprawdę ciekawie? Nie chcesz mieć takich samych zdjęć z wakacji na Filipinach jak znajomi? Przygotowałam zestawienie najbardziej niesamowitych atrakcji w Panglao, na Bohol i innych wyspach. Zobacz, która cię najbardziej zaskoczy.

Jeszcze dekadę temu bardzo trudno było spotkać na Filipinach rodaka. Od kilku lat Polacy zaczęli szturmować Azję w czasie wakacji. Filipiny nie są może najpopularniejszym kierunkiem, ale coraz więcej osób decyduje się na wyjazd na jedną z tysięcy malowniczych wysp, takich jak Panglao. Atrakcje, jakie oferują biura podróży, bywają banalne. Jeśli szukasz bardziej niesamowitych atrakcji na Filipinach, sprawdź poniższą listę:

Walki kogutów (Sabong)

Zastanawiając się, co zobaczyć na Filipinach, mało osób wybiera akurat taką atrakcję. Filipiny znacznie różnią się pod względem kultury od krajów Europy i to widać szczególnie w przypadku takich „sportów” jak walki kogutów. Okrutne i krwawe – nie polecam aktywnego udziału, mimo że na Filipinach są one powszechne.

Żywe jajko (Balut)

Pozostając w ptasiej tematyce, warto wspomnieć o jeszcze jednej nietypowej atrakcji Filipin. Balut to kilkutygodniowe, zapłodnione jajko kaczki, które można kupić na lokalnych bazarach za kilka złotych. Jajko z pisklakiem w środku? Dla większości osób to zbyt wiele wrażeń, ale są i tacy, którzy poszukują takiej atrakcji w Panglao czy innej części kraju. Wystarczy udać się na bazar i poprosić o balut.

Spokojnie – Filipińczycy nie jedzą tego na co dzień. To raczej delikates, podobny do naszej krwawej polewki czy płucek na kwaśno. Podobno to kultowe polskie potrawy… ale kiedy je ostatnio jedliście?

Zakupy dla miłośników białej skóry

Nie tylko Filipiny, ale i Indie czy Korea mają dziś obsesje na punkcie białej skóry. Osobę odbywającą wycieczkę po Filipinach może zaskoczyć, jak trudno w sklepie dostać mydło, które… nie wybiela. Sama miałam z tym spory problem. Na deptakach łatwo też dostać parasolkę chroniącą przed słońcem czy kremy przeciwsłoneczne – to akurat dobra wiadomość dla każdego, kto podczas wakacji chce spędzić czas na plaży.

umbrella philippines

Ceny alkoholu na Filipinach

Ten punkt może nie dla każdego będzie równie atrakcyjny. Warto jednak o nim wspomnieć, bo wielu osobom wakacje kojarzą się również z sączeniem drinków na plaży. Ceny alkoholu na Filipinach mogą zaskoczyć, bo rum bywa tam tańszy niż… Cola. Bardzo przystępne są nie tylko ceny alkoholu na Filipinach w sklepie, ale też w barach czy restauracjach.

sea philippines

Niezwykłe zwyczaje wielkanocne

Zwiedzanie wyspy Siquijor często jest zaliczane do atrakcji Panglao lub Bohol, bo wiele tamtejszych hoteli organizuje takie jednodniowe wycieczki dla swoich gości. „Wyspa czarownic” to nazwa znana od XVII wieku. Turyści uwielbiają słuchać przerażających historii o czarownicach, choć w rzeczywistości tutejsze praktyki nie odbiegają znacznie od tego, co oferują podlaskie szeptuchy.

Obecnie Festiwal Uzdrawiania odbywa się w tygodniach przed Wielkanocą by podkreślić, że wyspiarskie praktyki nie mają nic wspólnego z czarną magią. Dla turystów mimo wszystko egzotyczne śpiewy czy zioła to duża atrakcja, stąd taka popularność wakacji na Siquijor.

Z Wielkanocą na Filipinach łączą się też wyjątkowo widowiskowe procesje. Odbywają się one na ulicach dużych miast w pierwszej połowie kwietnia. Procesje wielkanocne nie są niczym dziwnym również w Polsce, choć wszystko odbywa się tu raczej w warstwie symbolicznej. Na Filipinach cierpienia Jezusa nadal są przeżywane bardzo żywo. I to dosłownie, bo uczestnicy parad biczują się, a ten, kto odgrywa Jezusa Chrystusa jest… naprawdę przybijany do krzyża.

cross philippines

Zwiedzanie slumsów

Azjatyckie slumsy mogą przytłaczać wielkością i wszechobecnością skrajnego ubóstwa. Niektórym trudno wręcz wyobrazić sobie miliony ludzi żyjących w domach z tektury czy lepiankach. Stąd popularność nietypowej atrakcji Filipin, czyli zwiedzania slumsów. Samodzielna organizacja takiego wypadu mogłaby być niebezpieczna. Najbardziej znane jest zwiedzanie slumsów ze Smokey Tours, ale wyjścia są też organizowane przez właścicieli poszczególnych hoteli w Manili.

Przeciwko „turystyce biedy” mocno wypowiadał się m.in. autor książki o slumsach Manili Wojciech Tochman. Rzeczywiście, niektórzy organizatorzy przekraczają niewyraźną granicę, za którą zaspokajanie ciekawości turystów przypomina wizytę w ZOO. Warto szukać organizacji, które organizują takie wycieczki po Filipinach w sposób etyczny i przekazują część dochodu organizacjom charytatywnym działającym w slumsach.

Polscy turyści nie wiedzieliby, że tysiące osób mieszkają w Manili na cmentarzu, gdyby nie program Martyny Wojciechowskiej „Kobieta na krańcu świata” sprzed kilku lat. Podróżniczka odwiedziła to miejsce z kamerą. Teraz zdarzają się polskie grupy, które chcą przeżyć to samo.

Wycieczka na Manila North Cemetery to atrakcja Filipin, na którą lepiej nie decydować się samemu, lecz w większej grupie.

philippines slums

Wiszące trumny w Sagadzie

Inna ciekawostka związana z cmentarzami to wiszące trumny w Sagadzie (wieś położona jest ok. 300 km na północ od Manili). Tubylcy wierzą, że im wyżej umieszczą ciało, tym większe ma szanse na dostanie się do nieba. Stąd makabryczny z punktu widzenia turystów (ale bardzo malowniczy) zwyczaj wieszania trumien na klifach.

hanging coffins

    Zostaw komentarz