fbpx

Instagram

Obserwuj mnie

Europa Podróże

Plan na spontaniczny weekend? Wyjazd do Berlina!

04/11/2018
berlin east side gallery

Aż trudno mi uwierzyć, że byłam tu dopiero pierwszy raz, ale na pewno nie ostatni. Sprawdźcie mój plan podróży na niecałe 48h w tym mieście. W pierwszej części opowiem, co udało mi się zobaczyć w tak krótkim czasie, zaś w drugiej podam parę praktycznych wskazówek, które mogą ułatwić Wasz pobyt w Berlinie. Wspomnę np. o poruszaniu się po mieście, hotelach i restauracjach.

Dzień 1

Na miejsce dotarłam późno, mogłam zatem jedynie udać się metrem na pobliski Alexanderplatz by poczuć atmosferę miasta. Niestety nie udało mi się znaleźć żadnego interesującego miejsca i mój piątek skończył się falafelem w Döner Inn Kebab.

Dzień 2

Pierwszego dnia udało mi się zobaczyć kilka ciekawych miejsc – cały dzień spędziłam zwiedzając Berlin!

  • Kolumna Zwycięstwa (Siegessaule)

W parku Tiergarten znajduje się Kolumna Zwycięstwa z tarasem widokowym na wysokości 50m. Można stąd podziwiać widok na park Tiergarten oraz niemal cały Berlin. Trzeba jednak przygotować się na wspinaczkę po stromych i wąskich schodach. Z placu przed wieżą wyruszyła pierwsza Love Parade w 1989 roku.

  • Brama Brandenburska (Brandenburger Tor)

Jedno z najbardziej charakterystycznych dla Berlina miejsc i jednocześnie symbol Zjednoczonych Niemiec. Brama znajduje się przy Placu Paryskim,który uznaje się za jeden z najpiękniejszych w Berlinie

  • Pomnik Pomordowanych Żydów Europy
    Wzniesiony, by przypominać przechodniom o Holokauście. Zaprojektował go Petera Eisenman, a wybudowany został na początku XXI wieku. Zajmuje powierzchnię 19 tys. m².
  • Checkpoint Charlie
    Według wielu przewodników jest to jeden ze stałych punktów zwiedzania na mapie Berlina. Checkpoint Charlie był najbardziej znanym przejściem granicznym pomiędzy Wschodnim a Zachodnim Berlinem. Można tutaj sobie zrobić zdjęcie z “wartownikami”, oczywiście za opłatą – 2€.
    Na rogu mieści się kultowa kawiarnia Cafe Adler, w której podobno w czasach zimnej wojny ukrywali się zachodni agenci.
  • Berlińskie Zoo w dzielnicy Tiergarten
    Tak naprawdę, zwiedzanie zoo nie jest czymś, co lubię robić. Wspominam o tym miejscu dlatego, że znajduje się w pobliżu innych interesujących obiektów i może ktoś z Was będzie miał ochotę je odwiedzić. Bilet kosztuje 15,5€ lub 21€ jeśli chcemy też zobaczyć Akwarium.

Wieczór:

Ten wieczór spędziłam o wiele ciekawiej niż poprzedni, najpierw  – przez przypadek – jadąc wzdłuż Sprewy znalazłam miejsce, w którym poczułam się jakby nagle ktoś przeniósł mnie w sam środek gorącej Afryki, czyli Yaam Beach. Afryka w sercu Berlina? Dokładnie tak – muzyka, zapachy, afroamerykańskie jedzenie i sami zadowoleni ludzie wokół. Minusem była selekcja przy wejściu, no i opłata, choć pobierają ją by w ten sposób zdobyć środki na funkcjonowanie klubu. Nieco dalej odkryłam Holzmarkt. To również kluby i puby  nad rzeką Sprewą, można tam również znaleźć coś do jedzenia.

Dzień 3

Ostatniego dnia również udało mi się wygospodarować dość dużo czasu, choć niestety, nie zobaczyłam wszystkiego, co chciałam.

  • East Side Gallery
    Miejsce, w którym historia spotyka się ze sztuką, a które podziwiać można podczas spaceru lub pikniku nad rzeką. Galeria ta, to tak naprawdę fragment berlińskiego muru, na którym znajdują się  tak popularne graffiti, jak pocałunek Leonida Breżniewa i Ericha Honeckera, BerlYn czy Trabant. Niestety, niektóre grafiki zostały częściowo zniszczone, a po pozostałych coraz bardziej widać upływający czas. Galeria nie jest dofinansowywana przez państwo, co pewnie byłoby jakimś rozwiązaniem problemu.

Bądźcie przygotowani na tłum podziwiający galerię razem z wami – jest to jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w mieście.

  • Potsdamer Platz
    Nazywany czasem “małym berlińskim Manhattanem”. Można tu obejrzeć przykłady futurystycznej architektury: budynki Sony Center i Daimler-Chrysler. Warto tu zajrzeć po zachodzie słońca, kiedy dach Budynku Sony Center jest podświetlany na różne kolory.
  • Port lotniczy Berlin-Tempelhof
    Ogromny betonowy obiekt, który kiedyś pełnił rolę lotniska na poły wojskowego. Obecnie lotnisko jest nieczynne, ale miejsce powoli nabiera zupełnie nowego charakteru. Z betonowej pustyni staje się centrum rekreacyjnym Berlina.
    Można tu jeździć rowerem albo na rolkach i przyznam, że jest to dla mnie bardzo dobry pomysł na spędzanie czasu. Poza tym, odbywają się tu firmowe eventy i małe koncerty.
  • Classic Remise
    Miejsce obowiązkowe dla każdego fana motoryzacji. W tej dawnej zajezdni tramwajowej można zobaczyć stare i nowe pojazdy, było to ciekawe nawet dla mnie, która na co dzień nie interesuje się samochodami. Co ważne – wstęp jest darmowy.

Na co zabrakło mi czasu:

Jeśli uda się Wam zostać w Berlinie trochę dłużej niż mi, spróbujcie zobaczyć miejsca, które chciałam odwiedzić, jednak nie było to możliwe z braku czasu.

  • Bundestag (Deutscher Bundestag) – druga obok Bundesratu (Rady Federalnej) izba parlamentu Niemiec. Bezpłatne bilety trzeba rezerwować wcześniej, najlepiej z dużym wyprzedzeniem. Próbowałam to zrobić 3 dni przed wyjazdem, ale na cały weekend nie było to już dostępne.
  • Kreuzberg i ryneczki z żywnością
    To dzielnica, której zdecydowanie chciałabym się bardziej przyjrzeć. Jest kolorowa i znacznie ciekawsza niż inne części miasta. Tutaj też warto wpaść na jedzenie, zwłaszcza w co drugą niedzielę, kiedy to – od rana – w Markethalle Neun na Kreuzbergu można obejrzeć stragany z ofertą lokalnych dostawców i okolicznych restauracji. A jeśli wybierzemy się na weekend do Berlina latem, to możemy odwiedzić ryneczek śniadaniowy.
  • Wieża Telewizyjna, najwyższy budynek w Niemczech, ma bowiem aż 368 metrów wysokości. Bilet wstępu kosztuje 15.50€.
  • Wyspa Muzeów północna część wyspy Spreeinsel, leżącej na rzece Sprewie, to kompleks 5 muzeów: Muzeum im. Bodego, Muzeum Pergamońskie, Nowe Muzeum, Stara Galeria Narodowa oraz Stare Muzeum. W 1999 r. Wyspa została wpisana na listę UNESCO.

Katedra w Berlinie. Położona niedaleko Alexanderplatz, powstała na początku XX wieku, zaś po zniszczeniach wojennych rozpoczęto jej odbudowę w 1975 roku. Z kopuły Katedry można podziwiać panoramę Berlina, jednak by móc ją zobaczyć, trzeba przejść aż 270 schodów. Zwiedzanie Katedry Berlińskiej jest płatne.

    Zostaw komentarz